Koniec.
Nie ma już telepatii, nie ma już Czubka i Nimroda, nie będzie już tego bloga.
Wszystkim (dwóm) czytającym oświadczam wszem i wobec, że cokolwiek było, skończyło się.
Kinga ze mną zerwała. Game Over.
Żegnajcie.
TO NAPRAWDE KONIEC.
-I don't use toilet...paper. -I have one of those French things that shoots water up your butt. - "Bidet." -Bidet to you, sir.
2 Comments:
ostatnio bardzo wiele się pierdoli
Uhm. Trzymajcie sie, oboje. Nic madrzejszego do glowy mi nie przyjdzie.
Prześlij komentarz
<< Home