Za dużo tego wszystkiego.
Czubek: I znów w domu, i znów kolejna nostalgiczno-apatyczna notka. Ponieważ Czubek jest pesymistką. Zawsze sto scenariuszy tego, co się może stać, z czego 80% czarnowidztwa. Dołki i górki, ale bardziej dołki, dużo użalania się nad sobą i życie w przekonaniu, że się jest stworzonym do wyższych rzeczy. Nawet jeśli zdolności czasem brak, zarówno intelektualnych, jak i psychicznych. Piszę to wszystko, ponieważ znów czuję się dobita swoimi studiami i całą resztą, drobnostki wyprowadzają mnie z równowagi i wpędzają w nastrój pod tytułem "dlaczego zawsze ja". I mimo że staram się jak mogę robić dobrą minę do złej gry, wcale nie jest dobrze. Ta notka nie ma puenty ani sensownej konkluzji, ani wskazówek na życie, ani głębszego przesłania. Bo życie wcale nie jest bez sensu i nie mam tak źle. Tylko tak się czasem czuje. Ostatnio częściej. Tak parę razy w tygodniu.
Adresy dobrych psychologów z Wrocławia na kin_86@poczta.onet.pl


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home